Wspólnota Duży Dom

Chciałabym zanieść iskierkę miłości do wszystkich zakątków świata
msJ Magdalena
służebnica Boża
Gdy tylko uwierzyłem, że Bóg istnieje, zrozumiałem, że nie mogę uczynić inaczej, jak żyć tylko dla Niego
św. Karol de Foucauld

Na terenie parafii św. Antoniego, przy ul. Jutrosińskiej 13-15 znajduje się budynek nazywany Dużym Domem. To miejsce, w którym mieszkają członkowie wspólnoty o tej właśnie nazwie. Wspólnota „Duży Dom” jest Publicznym Stowarzyszeniem Wiernych erygowanym przez Arcybiskupa
Józefa Kupnego – Metropolitę Wrocławskiego. Członkowie Wspólnoty, czerpiąc moc z Eucharystii, starają się żyć życiem kontemplacyjnym w świecie.

 Szerzenie umiłowania i kultu Eucharystii jest naszym zadaniem i pragnieniem. Adoracja Pana Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie to nasza codzienna modlitwa. Nie prowadzimy żadnych wspólnych działań, ale staramy się być otwarci na potrzeby, które zauważamy. Bliscy są nam św. Karol de Foucauld i mała siostra Jezusa Magdalena – staramy się poznawać ich duchowość, a ich życie i przesłanie są dla nas inspiracją.

Duży Dom – Publiczne stowarzyszenie wiernych – Wspólnota Rodzin żyjących duchowością św. Karola de Foucauld i małej siostry Jezusa Magdaleny

Wspólnota Duży Dom powstała w 1988 roku. Cztery lata później jej członkowie zamieszkali w wielorodzinnym domu wybudowanym przez specjalnie założoną spółdzielnię mieszkaniową. Na poddaszu urządzono prostą kaplicę mogącą pomieścić nawet kilkadziesiąt osób. W 1992 roku otrzymaliśmy zgodę ks. kardynała Henryka Gulbinowicza, aby w niej zamieszkał Pan Jezus w tabernakulum.

Inspiracją i natchnieniem dla założycieli Wspólnoty i pierwszych jej członków było życie małych sióstr Jezusa, czerpiących z duchowego doświadczenia św. Karola de Foucauld i wiernych regule życia tworzonej dla nich przez założycielkę Magdalenę Hutin. Dziś również, chcąc wiedzieć, czym żyjemy we Wspólnocie Dużego Domu, trzeba wniknąć w pragnienia, które kształtowały życie św. Karola de Foucauld i małej siostry Jezusa Magdaleny. Wprawdzie realizowali oni swoje powołanie w życiu zakonnym,  jednak oboje niezwykle głęboko rozumieli i cenili życie rodzinne – nawiązywali do niego i z niego czerpali swoje intuicje. Wiele myśli zawartych w ich pismach założycielskich jest na tyle uniwersalnych, a równocześnie odkrywczych, że mogą być cennym światłem dla osób żyjących w rodzinach. 

Brat Karol od chwili nawrócenia w 28 roku życia chciał żyć tylko dla Boga. Pokorne posłuszeństwo, które pozwoliło mu odpowiedzieć na niespodziewane wezwanie i w dniu nawrócenia przystąpić do spowiedzi, a zaraz potem przyjąć Komunię Świętą, było zapowiedzią dalszych wyborów życiowych. Od momentu  nawrócenia realizowało się w jego życiu pragnienie, by służyć, naśladując życie Pana Jezusa w Nazarecie, i nieść Boga tam, gdzie nie jest znany. Zakochany w Eucharystii, posłuszny Kościołowi przez wiele lat szukał miejsca, gdzie mógłby żyć tak, jak żyją najubożsi i najbardziej zapomniani. Służył ludziom. Modlił się dużo, najczęściej w nocy, aby w dzień być do dyspozycji przybywających. Tego samego pragną jego naśladowcy. Orędzie brata Karola jest proste i bardzo spójne – miłość do Boga i do wszystkich ludzi realizowana w najprostszych, często ubogich warunkach codzienności. Orędzie to jest na tyle szerokie, że wciąż powstają wspólnoty odkrywające takie aspekty życia brata Karola, które dla nich stają się wezwaniem.

Magdalena Hutin, późniejsza mała siostra Jezusa, od wczesnej młodości chciała poświęcić życie Bogu – w wieku 23 lat odnalazła w życiu i pismach Karola de Foucauld ideał, o którym marzyła. Małym siostrom przekazała jego orędzie, pisząc: On sam jest naszym założycielem. Ja usiłuję tylko przekazać jego myśl, którą starałam się uchwycić możliwie najwierniej; czerpałam ją z nauk płynących z jego życia i śmierci, bardziej niż z regulaminu. Duchowość małych sióstr Jezusa jest mocno naznaczona dążeniem do prostoty, pokoju, miłości, ufności i radości. MsJ Magdalena pragnęła, aby wspólnoty były jak grota betlejemska znakiem czułości Boga, promieniem światła i nadziei pośrodku świata. 

Pasjonująca jest opowieść o tym, w jaki sposób małe siostry Jezusa znalazły się w Polsce. Siostra Magdalena, która pisała: chciałabym zanieść iskierkę miłości do wszystkich zakątków świata, sama przywiozła tę iskrę do Polski. W 1966 roku w Częstochowie powstała pierwsza w Polsce wspólnota małych sióstr Jezusa. Tam w 1976 roku zrodziło się jeszcze nie całkiem skonkretyzowane pragnienie późniejszego Dużego Domu. W kilku wspólnotach małych sióstr Jezusa, które powstawały w różnych miejscach Polski, widzieliśmy już nie iskrę, a ogień miłości. Doświadczaliśmy miłości Bożej i ludzkiej. To nierozerwalne połączenie miało ogromną siłę przyciągania. Jeździliśmy do Częstochowy, aby nocą adorować Pana Jezusa. Byliśmy przez siostry witani, goszczeni i żegnani z niezwykłą życzliwością i troską. Nawiązaliśmy osobiste więzi przyjaźni, ale każde spotkanie coraz mocniej uświadamiało nam też, że żyjemy w Bożej rzeczywistości, o której Eucharystia mówi najwięcej.

Wspólnota Dużego Domu powstała dla Eucharystii. Jej członków łączy wiele, jednak bez wątpienia Msza św. i czas adoracji Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie stanowi najgłębszy sens jej istnienia i w tę rzeczywistość wpisana jest nasza codzienność. W niej znajdują uzasadnienie inne ważne dla nas wartości, takie jak otwartość, okazywanie miłości i prostota życia.

Duży Dom ma swoją misję w Kościele i dlatego nie można o nim myśleć jedynie jako o domu z kaplicą, w którym każda rodzina żyje wprawdzie pobożnie, ale całkowicie niezależnie i bez uwzględniania charyzmatu wspólnoty. Jak w dużej rodzinie, mającej swoją niezbywalną tożsamość, dzieci znają się od małego, wychowują w bliskości, rodzice w sposób naturalny dzielą swoje radości i troski, są blisko, gdy dzieje się coś ważnego lub trudnego. Troszcząc się o autentyzm życia wspólnotowego, trzeba mieć na uwadze zarówno wzajemną miłość, jak i wierność misji Wspólnoty. Jednym z powodów, by w tej wierności trwać, jest to, że Pan Jezus w Najświętszym Sakramencie został powierzony Wspólnocie, która zaprosiła Go z miłości i która wie, że nigdy i niczym nie wypowie swej wdzięczności za ten Dar i za zaufanie, jakim obdarował ją Kościół. 

Życie łączy nas mocniej, niż byłoby to wtedy, gdybyśmy mieszkali w pewnej odległości i spotykali się systematycznie, jednak Duży Dom nie jest w ścisłym znaczeniu wspólnotą życia. Nie mamy wspólnoty dóbr materialnych – kaplica i pomieszczenia gościnne należą wprawdzie do Wspólnoty, ale każda rodzina zachowuje pełną niezależność finansową. Decyzje, które podejmujemy, nigdy nie sięgają w głąb spraw rodziny. Istotne wymagania życia rodzinnego są najważniejsze zarówno w założeniach, jak i w praktyce codzienności. Małżonkowie, którzy decydują się żyć we wspólnocie, w niej powinni odnajdywać drogę życia i naturalne środowisko realizacji miłości. Życie ludzi obejmuje różne wymiary i składa się z wielu zaangażowań, ale wszystkie one łączą się, by stanowić jedność. Dlatego podstawowe powołanie małżeńskie może być wpisane w szerszy ideał. Życie nim nie tylko nie przeszkodzi głębokiej komunii małżonków, ale stanie się dla niej uprzywilejowanym miejscem wypełnienia, miejscem radości nie tylko wspólnotowej, lecz i małżeńskiej, wybraną drogą, którą mąż i żona chcą iść z innymi.

Wspólnota Dużego Domu jest otwarta dla osób stanu wolnego, które są gotowe realizować swoje powołanie do miłości, żyjąc w bliskości rodzin. Przynależność do Wspólnoty nie jest związana z koniecznością mieszkania w jednym domu. W statucie Dużego Domu zapisana jest możliwość bycia członkiem stowarzyszonym włączającym się w życie i modlitwę Wspólnoty w zakresie odpowiednim dla danej osoby. 

Staramy się przeszczepiać na grunt świeckiego życia elementy duchowości, której uczymy się od św.  Karola de Foucauld i służebnicy Bożej msJ Magdaleny, korzystając z przykładu i doświadczeń małych braci i małych sióstr. Duchowość Nazaretu przeżywana tak, jak ją rozumiał brat Karol, jest bardzo potrzebna i może być realizowana także w życiu świeckim. Są ludzie gorąco kochający Pana Boga, którzy takiej duchowości szukają. Ponad trzydziestoletnie doświadczenie członków Wspólnoty Dużego Domu potwierdza spójność duchowej drogi brata Karola – życie braterskie jest możliwe, gdy czerpie moc z Eucharystii, a miłość do obecnego w Najświętszym Sakramencie Pana Jezusa rośnie, gdy wśród zwyczajnej codzienności znajdujemy czas na przebywanie z Nim. I choć podobne doświadczenie można mieć nie przynależąc do żadnej wspólnoty, dla nas jest ono związane z podjętą wcześniej decyzją zamieszkania w Dużym Domu. 

Z głęboką radością witamy każdego, kto chce wraz z nami trwać w cichej modlitwie przed Panem Jezusem obecnym w Najświętszym Sakramencie. Staramy się żyć w jak najgłębszej jedności z Panem Jezusem i na miarę możliwości we wzajemnej wspólnotowej bliskości. Chętnie porozmawiamy o tym doświadczeniu z osobami, które pragną żyć dla Boga w swojej zwyczajnej codzienności.

ul. Jutrosińska 13/4
51-124 Wrocław
wspolnotaduzydom@gmail.com
tel. 665632892